Tydzień z życia 54

Autor 26.4.15 , ,

Jak Wam minął tydzień?
Mój minął szybko, za szybko.
Również za szybko pogoda z wczorajszej pięknej i wiosennej zmieniła się w dzisiejszy deszcz, nienawidzę deszczu.
Na koniec tygodnia zaliczyłam małą traumę, musiałam zrobić serię badań, między innymi pobranie krwi. Wielokrotne pobranie. 9 kłuć przy jednej wizycie, co 15 minut. Niestety okazuje się, że mam na obydwóch rękach jedynie ok. 1 cm żyły, z której da się cokolwiek wydobyć, dlatego byłam kłuta 9 razy w to samo miejsce. No cóż, zdecydowanie nie polecam.


Uwielbiam wschody słońca.


Pain au raisin moją nową miłością <3

Testuję nowości :D

Pyszne <3

PODOBNE POSTY

21 komentarze

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. My jesteśmy w laboratorium co miesiąc, bo musimy regularnie robić badania krwi ale na szczęście w naszym przypadku jedno kłucie wystarczy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Współczuję tego kłucia... Mnie raz jedna starawa pielęgniarka kłuła trzy razy, bo jej się ręka trzęsła i "nie mogła trafić"...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektórzy ludzie nie powinni pracować w swoich zawodach...

      Usuń
  4. U mnie też jest bardzo ciężko pobrać krew więc znam ten ból! :< Kłucia samego w sobie się nie boję ale kiedy to trwa i trwa i trwa bo nie można pobrać to już przestaje być przyjemne... Też próbowałam ostatnio tego najnowszego Somersby razem z wariantem Blackberry którego też nie próbowałam wcześniej. Nie wiem czy wynika to z tego, że wersja filetowa była z lodówki, a druga nie ale to wariant Blackberry smakował mi bardziej. Chociaż nie powiem, że ten limonkowy z kwiatem bzu nie był smaczny bo jest. Do tego bardzo słodki. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie właśnie tylko jabłkowe Somersby w miarę smakuje, bo jest najmniej słodkie. Ale i tak wolę cydry z prawdziwego zdarzenia.

      Usuń
  5. U mnie przy jednym z badań hormonalnych gdzie wielokrotnie trzeba było pobrać krew w również niewielkich odstępach czasu, w końcu w ogóle nie szło nic pobrać, gdziekolwiek by się babka nie wkuła. Po prostu byłam już tak słaba na czczo :P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam tak zawsze, nie tylko na czczo :/

      Usuń
  6. Współczuję pokłucia :/ ja też nie lubię deszczu a chyba u mnie też będzie bo coś się chmurzy. Bardzo mi się podoba to kolorowe winko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Winko było bardzo smaczne, jak je znajdziesz w Biedronce, to kupuj śmiało, polecam :)

      Usuń
  7. Bidulka:( a Karmi dobre bo jest w Żabce i się ostatnio wahałam czy kupić . Ja jutro rano idę do laryngologa zobaczymy co mi powie na te infekcje gardła od pół roku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie nie posmakowało, wypiłam łyka i nie chciałam więcej.
      Już to Somersby jest lepsze, ale i tak za słodkie, nie kupię już.

      Usuń
    2. Miałam kupić i już nie kupię dostałam zakaz dziś od lekarza picia napoi gazowanych a Karmi jest gazowane . Mam też skierowanie do szpitala na usunięcie migdałów:(

      Usuń
    3. Moim zdaniem wiele nie stracisz nie pijąc go.
      I usunięcie migdałów nie jest takie straszne, a będziesz potem miała spokój, trzymam kciuki :)

      Usuń
  8. Współczuje kłucia. Ja się igieł trochę boję, więc wolę patrzeć w dufa stronę, szczególnie, że mm kruche żyły i parę razy zdarzyło się, że pękały podczas pobierania.
    Dobre te WW, widziałam je ostatnio na stoisku i się zastanawiałam czy warto.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam problem z pękającymi żyłami, zwłaszcza przy kroplówkach.
      WoodWicki mi nie podeszły, wszystkie jakieś takie ciastkowe, słodkie, no i krótko pachną, po godzinie już nic nie czuć.

      Usuń
  9. Bardzo lubię jabłkowe Sommersby, nawet miałam chęć skusić się ostatnio na to Twoje z fotografii. Nie znoszę piwa, a to jest jedynym jakie toleruję.
    Współczuję pobierania krwi, mnie również trzeba najpierw kilka razu nakłuć:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jabłkowe jest smaczne, jeżynowe bardzo odradzam, bo to obrzydliwy słodki ulepek, a to nowe może być, lepsze, niż jeżynowe, gorsze, niż jabłkowe.

      Usuń
  10. Współczuję :/ ja za to dawno nie robiłam badań. Tylko lać mnie na gołą dupę :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przynajmniej z raz na rok pasowałoby robić, ale ja też robię tylko wtedy kiedy muszę.

      Usuń

Nie zamierzam tolerować złośliwości i chamstwa,
takie komentarze będą usuwane.
Proszę o wykazanie się kulturą osobistą, dziękuję.