Tydzień z życia 62

Autor 21.6.15 , ,

Już właściwie prawie lipiec. Ale ten czas zasuwa...
A po paru dniach w miarę stabilnej letniej pogody znów wróciła pogoda w kratkę.
Z innej beczki, wczoraj były Wianki, bardzo chciałam pójść, ale problemy hormonalne mi nie pozwoliły. Dlatego też spędziłam przeuroczą sobotę w mieszkaniu, zdychając.
No cóż, nie polecam, zdecydowanie.
Z lepszych wieści - doczekałam się już w jednym sklepie internetowym przedsprzedaży tak bardzo (bardzo BARDZO) wyczekiwanej przeze mnie kolekcji Yankee Candle Out of Africa. Jest to kolekcja na trzeci kwartał bieżącego roku.
Nie mogę się doczekać, aż dostanę te cudeńka w swoje ręce, przeczuwam wielką miłość ;)
Zapachy wydają się być dla mnie stworzone - Orient, perfumy, kwiaty i piżmo.
A jak Wam minął tydzień? 

Śniadanko pierwsza klasa.

Ostatnie nabytki







Można leczyć uzależnienie od sera?

PODOBNE POSTY

20 komentarze

  1. pokaż nam całą kolekcję swoich yankee ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Te białe woski mnie ciekawią. Nie umiem sobie wyobrazić ich zapachu.

    Nie, uzależnienie od sera nie nieuleczalne! Byłam kiedyś na serowym odwyku (na wyjeździe i nie było gdzie serów przechowywać), to potem seroholizm tylko się nasilił. :D Sery są tak pyszne, że to uzależnienie można tylko pokochać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Woski pachną ślicznie, to taki ciepły, otulający lekko piżmowy zapach.

      Usuń
  3. Uwielbiam Twoje tygodnie z życia ale już chyba Ci to pisałam. :D
    Uzależnienie od sera niestety jest nieuleczalne - wiem coś o tym. Zjem każdy czy żółty, pleśniowy, mozarelle, brie... a nawet zwykły topiony na kromce chleba, która dopiero co wyskoczyła z tostera. <3
    Poproszę o recenzję tych ciastek i gdybyś mogła napisać gdzie je zakupiłaś? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ciastkach już pisałam jakieś 2-3 tygodnie temu, kupiłam je w Kauflandzie, ale są też w E.Leclerc i Tesco.

      Usuń
  4. Ah, kocham plesniowe z dodatkiem ziół!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, ale nie tylko, w sumie tylko z chilli mi nie podchodzą.

      Usuń
  5. U nas Wianki dopiero za dwa tygodnie i może wtedy pogoda bardziej dopisze.
    A po co leczyć takie uzależnienia? :D Lepiej je pielęgnować xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, to jedno z fajniejszych uzależnień.

      Usuń
  6. Ale tu u Ciebie fajnie się zrobiło :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Dopóki nie wciągasz startego parmezanu nosem i nie wstrzykujesz roztopionej mozzarelli w żyły to myślę, ze nie ma co leczyć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jest chyba odpowiednie wytłumaczenie :D

      Usuń
  8. A po co leczyć takie zacne uzależnienie? :D


    shariankoweleben.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie tydzień taki sobie - mój ulubiony miesiąc trwa, ale spora część została spędzona w truskawkach i na pilnowaniu czereśni przed tymi wstrętnymi szpakami.
    Bardziej przeraża mnie to, że dziś jest najdłuższy dzień w roku, a od jutra już będzie ubywa i szybko zleci lato. Stanowczo zbyt szybko, jak co roku zresztą:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mnie to przeraża, czas płynie stanowczo za szybko, jeszcze nie było tak naprawdę prawdziwego lata, a tu już dnia zacznie ubywać znowu :(

      Usuń
  10. Uzależnienie od sera hmm chyba nie da się :( dla mnie winko i ser to duet idealny:) . Pyszne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń

Nie zamierzam tolerować złośliwości i chamstwa,
takie komentarze będą usuwane.
Proszę o wykazanie się kulturą osobistą, dziękuję.