Pachnący kącik 39 - Yankee Candle Q4 2015 Baby it's fun outside and cosy inside: Berry trifle, Bundle up, Cosy by the fire, Winter glow

Autor 14.12.15 , , ,

Zimowa kolekcja Q4 2015 - Baby it's fun outside and cosy inside.
Tegoroczne Q1 i Q2 to wielkie porażki, dla mnie same nieudane zapachy.
Q3 to z kolei piękne zapachy ze średnią mocą.
Miałam nadzieję, że linia Q4 przełamie tę nieciekawą passę.
Lubię jesienne i zimowe zapachy. Korzenne, świąteczne, męskie, drzewne.
Spodziewałam się, że kolekcja Q4 to będą zapachy typowo zimowe, bożonarodzeniowe.
Jeżeli ktoś liczy na zapachy choinkowe, cynamonowe, to od razu odradzam tę kolekcję.
Naklejki (średnio urodziwe btw) może i sugerują co innego, ale to nie są świąteczne zapachy.
Nie nazwałabym ich nawet typowo zimowymi.



BERRY  TRIFLE
Opis dystrybutora:
"Wosk ze świątecznej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic o orzeźwiającym zapachu owoców jagodowych zatopionych w delikatnym kremie waniliowym."
Moja opinia:
Jak zwykle, WIEDZIAŁAM, że mi się nie spodoba.
W końcu to mdłe owocki z mdłą śmietanką.
Ale jak na owocki ze śmietanką wcale nie były złe.
Paliły się przez prawie dwie godziny zanim stwierdziłam, że mam dość.
Dla porównania, inne owocki gaszę zazwyczaj zaraz po tym (albo w skrajnie uciążliwych przypadkach nawet przed) jak tylko zdążą się rozpalić na tyle, żeby było cokolwiek czuć.
Jest malina, jest śmietana, jak ktoś lubi owocki, to będzie zadowolony.
A ja? Ja chętnie puszczę pozostałe 3/4 tarty w świat.

BUNDLE  UP
Opis dystrybutora:
"Wosk ze świątecznej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic o czystym, zimowym zapachu przywołującym wspomnienie mroźnych dni."
Moja opinia:
Widząc w opisie "czysty zimowy zapach" spodziewałam się czegoś innego.
Nie wiem, może skrzyżowania Season of peace z Icicles?
Spodziewałam się mroźnego powietrza, odrobiny eukaliptusa, może korzennych przypraw.
A co dostałam? Proszek do prania. Serio, nawet moja brzydsza połowa to czuje.
Ale czy to źle? Nie. Lubię Fluffy towels, Clean cotton i Soft cotton.
To fajne świeżaki, lubię je palić po większym sprzątaniu.
A Bundle up jest do nich bardzo podobny, jest jak skrzyżowanie typowo "praniowego" Fluffy towels, który potrafi dać proszkiem po nosie ze zdecydowanie łagodniejszym, lekko kremowym Soft cotton.
Jest ładny, jest mocny, ale na litość boską, kompletnie nie pasuje do zimowej, świątecznej kolekcji.

COSY  BY  THE  FIRE
Opis dystrybutora:
"Wosk ze świątecznej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic o zapachu ciepłej mieszanki imbiru, goździka i pomarańczy zharmonizowana z nutami drzewnymi."
Moja opinia:
Na sucho Cosy by the fire podobał mi się najbardziej ze wszystkich zapachów z Q4.
Pachnie mi trochę jak pomarańczowo-korzenny grog z rumem pity przy kominku.
Kupując Kitchen spice miałam nadzieję na właśnie taki zapach.
Pomarańczowo-korzenny z lekko wyczuwalną nutą alkoholową na drzewnej bazie.
Dla mnie cudo. Ciepły, otulający, idealny na jesień i zimę. No i mocny.
Na pewno jeszcze chętnie do niego wrócę.

WINTER  GLOW
Opis dystrybutora:
"Wosk ze świątecznej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic o „chrupiącym” zapachu zamarzniętych gałęzi drzew i świerkowych igieł, rozświetlonych bursztynowymi promieniami zimowego słońca."
Moja opinia:
Na sucho niemalże bliźniak Season of peace. Mroźny, lekko miętowy, słabo wyczuwalny.
Po zapaleniu dalej jest słabo wyczuwalny, niestety, ale zapach zyskuje głębię.
Jest mięta, eukaliptus, cynamon i coś nietypowego. Kojarzy mi się z paczulą.
Zapach jest całkiem ładny, niestety jego moc jest dyskwalifikująca.
Nie ma szans, żeby wypełnić tym zapachem 30-40 metrów kwadratowych.
Palony w malutkim pokoiku za to może się sprawdzić.

PODOBNE POSTY

6 komentarze

  1. Korzenne, męskie i drzewne - brzmi intrygująco:)

    OdpowiedzUsuń
  2. A my kupiłyśmy tak dla eksperymentu świeczkę o zapachu piernika i może szału nie zrobiła ale fajnego aromatu świątecznego dała ;) jednak wiadomo, że jesteśmy w tej dziedzinie niewiele obeznane ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam korzenne i piernikowe świeczki :)

      Usuń
  3. Bardzo liczyłam na pierwszy zapach bo opis brzmi bardzo... smakowicie. :D Niestety spodziewałam się większego wow szkoda. :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielu osobom się podoba, ja nie lubię owocowych zapachów. Jeżeli Ty lubisz, to może Ci się podobać.

      Usuń

Nie zamierzam tolerować złośliwości i chamstwa,
takie komentarze będą usuwane.
Proszę o wykazanie się kulturą osobistą, dziękuję.