Tydzień z życia 8

Autor 18.5.14 , ,

Deszcz, deszcz, deszcz i deszcz.
I w końcu kaszel, bo jakże inaczej mogło się to skończyć?
Czemu nie mogę mieszkać w jakimś cudownym miejscu, gdzie jest ciepło i słonecznie? No czemu?
Urlop się skończył, urlopy są zawsze za krótkie.
Tak jak wakacje i przerwy w szkole.
A na kolejny muszę czekać kilka miesięcy. Nie powiem, miło będzie się gdzieś wybrać po sezonie, bez tłumów szturmujących wszelkie możliwe plaże i kurorty.

Dzisiaj na zdjęciach tylko rozpusta ;)
Organizowałam małą domówkę, stąd niezdrowe przekąski i alkohol.


W końcu mamy sezon na szparagi!

Wygrzebane z szafkowych czeluści Top Chipsy.
Mnie żaden z tych smaków nie podszedł.

Mój ulubiony Cornelius, Hera też całkiem smaczna


Możecie się kłócić, ale jak dla mnie to tanie i dobre.
Klasycznej wersji nie próbowałam, ale z tequilą, pszeniczne i niepasteryzowane polecam.

Babeczki, które trochę nie wyszły

Krem do karpatki


Potrójna rozpusta ;)



PODOBNE POSTY

4 komentarze

  1. Oj tam nie wyszły. Dopóki babeczki mają dobry smak to wyszły, a wygląd to celowy zabieg, taki artystyczny nieład. ;D

    OdpowiedzUsuń

Nie zamierzam tolerować złośliwości i chamstwa,
takie komentarze będą usuwane.
Proszę o wykazanie się kulturą osobistą, dziękuję.