Właściwie to dzisiejsza szarlotka jest trochę oszukana, bo nie ma w niej nawet kawałeczka jabłka, same gruszki.
Ale jest pyszna, słodziutka, krucha, idealna do porannej kawy czy herbaty.
Podane proporcje składników odnoszą się do formy na tartę.
Składniki:
Kruche ciasto:
- 200 g mąki tortowej
- 80-100 g zimnego masła
- jajko
- spora szczypta proszku do pieczenia
- łyżka śmietany
Dodatki:
- 4-5 miękkich gruszek
- cynamon
- wanilia
- cukier trzcinowy - ilość wedle upodobań, wystarczy już kilka łyżek
Z mąki, jajka, proszku, śmietany i drobno posiekanego masła energicznie zagniatamy ciasto.
Należy je wyrabiać do momentu, aż będzie gładkie.
Bardzo przydatny przy kruchym cieście jest metalowy siekacz do ciasta.
Ciasto dzielimy na dwie części, zawijamy je w torebki foliowe i wkładamy na 30-40 minut do zamrażarki.
W tym czasie obieramy i drobno kroimy gruszki.
Wrzucamy je do sporego rondla, zalewamy wodą (powinna sięgać 1-2 cm powyżej poziomu owoców) i zagotowujemy.
Gotujemy, aż woda odparuje, a owoce będą tak miękkie, że będą się rozpadać.
Pod koniec gotowania dodajemy cukier, wanilię i cynamon.
Wyjmujemy ciasto z zamrażarki.
Wylepiamy jedną częścią ciasta wysmarowaną tłuszczem formę do tarty.
Nakłuwamy ciasto widelcem.
Pieczemy je przez 5-7 minut w temperaturze 160 stopni.
Następnie wykładamy owoce, a na to ścieramy na tarce o dużych oczkach pozostałą część ciasta.
Pieczemy całość przez 25-30 minut w 180 stopniach.
Ciasto doskonale smakuje na ciepło z lodami waniliowymi lub na zimno z bitą śmietaną.
Można też dać mniej gruszek, ja miałam w domu tylko dwie, nadzienia było dość mało, ale było mocno wyczuwalne w smaku.
Bardzo lubię jesienią owoce zapiekane pod kruszonką, na ciepło, z lodami albo bitą śmietaną.
Najbardziej smakują mi śliwki i jabłka, do jednych i drugich dodaję cynamon.
Czasami podaję zapiekane śliwki jako podwieczorek, wbrew pozorom słodki deser z dodatkiem orzechów i migdałów trochę syci.
Składniki na 4 porcje:
- trzy spore jabłka (u mnie papierówki
- dwie gruszki
- łyżeczka cynamonu
- 50 g zimnego masła
- kilka łyżek mąki
- 1/4 szklanki cukru trzcinowego
- siekane orzechy i migdały (u mnie orzechy laskowe i migdały w płatkach)
Owoce myjemy, obieramy (obieranie nie jest konieczne), siekamy w kostkę i układamy w naczyniu żaroodpornym.
Mąkę, masło, cukier i orzechy "ugniatamy" na kruszonkę.
Posypujemy owoce cynamonem, na to nakładamy kruszonkę, pieczemy całość przez 20-30 minut w temperaturze 180 stopni.
Jesień pachnie cynamonem, jest pełna śliwek, jabłek i gruszek.
I owocowych, lekko korzennych, aromatycznych wypieków, w sam raz do herbaty rano.
Wypieków takich, jak te babeczki z gruszkami.
Składniki:
- 150 g mąki tortowej
- 3 jajka
- 100 g cukru
- 100 ml oleju
- 100 ml maślanki
- łyżeczka proszku do pieczenia
- łyżeczka cynamonu
- gruszki
- płatki migdałów
Tradycyjnie łączymy wszystkie suche składniki w jednej misce, mokre w drugiej (oprócz gruszek i migdałów).
Następnie łączymy zawartości obu misek w całość, dodajemy kawałki gruszki, posypujemy całość płatkami migdałów.
Pieczemy przez 25-30 minut w 180 stopniach.
Można po wystygnięciu polać karmelową polewą.
Nadeszła (niestety, wszystko bym dała by mieszkać gdzieś, gdzie cały rok jest ciepło) jesień, a wraz z nią typowe dla tej mglistej pory roku smaki.
Właśnie te smaki to jedyne, co lubię w jesieni (no dobra, kolorowe liście też są całkiem fajne, ale temperatury sprawiają, że wolę je oglądać tylko przez okno).
Prawdziwe leczo, śliwki, dynie, gruszki, uwielbiam je wszystkie!
Za jabłkami nigdy za specjalnie nie przepadałam, jedynie pieczone przy ognisku i w szarlotce są dla mnie zjadliwe. Właśnie dlatego placków z jabłkami nie robię nigdy, bo i po co, skoro są inne, mniej pospolite owoce?
Racuchy z gruszkami są bardziej aromatyczne i bardziej jesienne, niż wersja z jabłkami.
Doskonale komponują się z wanilią i na przykład karmelem.
Składniki na placuszki dla czterech osób:
- dwie spore gruszki
- szklanka mąki
- 1/4 szklanki oleju
- szklanka maślanki
- 1/2 szklanki cukru
- dwa jajka
- ziarenka z jednej laski wanilii
Gruszki myjemy, wykrawamy gniazda nasienne, kroimy na plasterki i każdy z plastrów siekamy na małe kawałeczki. Odkładamy.
Mąkę, maślankę, cukier, jajka i olej łączymy w sporej misie, mieszamy do uzyskania jednolitej w konsystencji masy. Dodajemy pokrojone gruszki i wanilię. Mieszamy.
Łyżką nakładamy niewielkie porcje ciasta na rozgrzaną patelnię, smażymy na niewielkim ogniu na złoty kolor.
Polecam podawanie placuszków z płynnym karmelem.