Najczęściej używa się go do owoców morza - mogę potwierdzić, że rewelacyjnie smakuje ze smażonymi kalmarami w panierce.
Nadaje się też do mięs - wystarczy posmarować nim mięso przed pieczeniem, a całe przejdzie aromatem czosnku.
Ponadto idealnie sprawdza się do wszelkiego rodzaju imprezowych przekąsek: kiełbasek, nachosów czy zwykłych frytek.
Można ten sos zrobić z gotowego majonezu, można też pójść o krok dalej i zrobić go od podstaw, bez użycia gotowych produktów.
Łatwiejszy i szybszy przepis - z gotowym majonezem:
Składniki:
- 3-4 stołowe łyżki dobrego majonezu, łagodnego w smaku
- 3 ząbki czosnku
- kilka kropli soku z cytryny
- biały pieprz
- łyżka jogurtu greckiego
- odrobina wody by ewentualnie rozcieńczyć całość, jeżeli sos jest za gęsty
Mieszamy wszystkie składniki "mokre", wciskamy czosnek i dodajemy pieprz. Ponownie mieszamy, odstawiamy do lodówki na godzinę.
W przypadku robienia sosu od podstaw majonez zastępujemy żółtkiem jaja i 120-150 ml oliwy z oliwek (koniecznie oliwa, a nie olej).
Ta wersja wymaga więcej mieszania, ale wychodzi nawet smaczniejsza, niż z gotowym majonezem.
Do gotowego sosu można dodać odrobinę soli do smaku, jednak w moim odczuciu nie jest to konieczne.

