Moje czarne wizje z marną pogodą na weekend na szczęście się nie sprawdziły i można się cieszyć niemalże tropikalnym latem.
Niedziela znaczy odpoczynek, leniwe Å›niadanie i leniwy dzieÅ„. 
Seriale, domowa pizza i lampka wina.
A jak Wam minął tydzień?


Czekoladki! <3

... i takie małe zapasy.

Prawdę mówiąc ja tu banana nie czuję...

... ani tutaj szampana.

Fructiv, Fruktajl, wszystko bez szaÅ‚u. 


Nowe torebkowe nabytki :)

Przerwa w pracy

Weekend - czas na pizzÄ™!

Przez calutki tydzień nic tylko upały powyżej 30 stopni, słońce, no po prostu lato w pełni.
Dzisiaj wstajÄ™ o piÄ…tek i co widzÄ™?
20 stopni i mżawka.
Taaa, widać od razu, że weekend idzie, no bo jak to tak, weekend i dobra pogoda? 
Za dobrze by było.
Z jednej strony nie narzekam, bo może dzięki ochłodzeniu w biurze będzie bardziej znośnie.
Z drugiej strony z kolei lato jest po to, żeby było gorąco, na upał nie narzekam nigdy.

Co do lata z innej beczki, korzystam w najlepsze z sezonu na kurki.
Kurki w jajecznicy, kurki w tarcie, kurki w pierogach.
I klasyka - kurki z makaronem.



Składniki:

  • 200 g kurek
  • 200 g makaronu
  • 100 g masÅ‚a
  • maÅ‚a dymka
  • sól, pieprz
  • parmezan
  • drobno posiekana natka pietruszki (od biedy może być suszona)


Makaron gotujemy, kurki podgotowujemy przez ok. 10 minut.
Następnie roztapiamy część masła, podsmażamy na nim pokrojoną w piórka dymkę.
Dodajemy kurki, smażymy przez 5 minut, doprawiamy i dodajemy resztę masła.
Dusimy przez kolejne 5 minut.
Podajemy z makaronem, na talerzu posypujemy parmezanem.
Zaczyna się sezon na węgierki.
Ja lubię właściwie każde śliwki, ale te są najbardziej uniwersalne, można z nich zrobić i deser, i obiad.
Pierogi ze śliwkami, cynamonem i kleksem kwaśnej śmietany to coś wspaniałego!
A knedle ze śliwkami to smak dzieciństwa :)
Ale w tym roku sezon śliwkowy zacznę od przepisu deserowego.
Tarta galette ze śliwkami i kardamonem.




Składniki:
Ciasto:

  • szklanka mÄ…ki - najlepiej krupczatki
  • 2 Å‚yżki cukru pudru
  • żółtko
  • 2 Å‚yżki zimnej wody
  • 100 g zimnego masÅ‚a
  • szczypta soli

Dodatkowo:

  • Å›liwki
  • mielony kardamon





Z podanych składników zagniatamy ciasto i wkładamy je na 2 godziny do lodówki.
Po upływie tego czasu rozwałkowujemy je na grubość 2-3 mm.
Wykładamy formę do tarty papierem do pieczenia, następnie wykładamy ciasto.
Na cieście układamy śliwki pokrojone w ćwiartki, posypujemy je kardamonem, zawijamy brzegi ciasta do środka.
Pieczemy tartÄ™ przez 20 minut w 180 stopniach.
Mnie bardziej smakowała na drugi dzień, gdy ciasto trochę zmiękło, ale na ciepło z lodami też była smaczna.
Wczoraj pisałam o tym, że w kwestii zakupów nic mnie póki co nie kusi, nic nie krzyczy do mnie Mamo!, niczego nie potrzebuję.
Cóż, najwyraźniej nie dotyczy to wina.
Poszłam wczoraj do sklepu, miałam jasno sprecyzowaną listę zakupów.
Krewetki, kapcie, krem do rąk, sól do kąpieli, spinka do włosów.
I owszem, wszystkie te rzeczy kupiłam. Ale oprócz nich do koszyka wpadły jeszcze 3 butelki wina.
Chłop mój nie był zbyt zadowolony, kiedy usłyszał "Targaj to".
Zapasy wina mam obecnie dość pokaźne, zważajÄ…c na mojÄ… bardzo maÅ‚ych rozmiarów kuchniÄ™, na pewno powyżej 10 butelek. 
Dzisiaj przepis na pstrąga, dodam jeszcze, że kiedy poszłam po tego pstrąga do sklepu, to przy okazji kupiłam też spódnicę, faceci chyba nigdy tego nie zrozumieją ;)



Składniki:

  • dwa nieduże wypatroszone pstrÄ…gi
  • cytryna
  • czosnek
  • masÅ‚o
  • natka pietruszki
  • sól, pieprz



Formę żaroodporną smarujemy masłem.
Pstrągi również nacieramy masłem, do środka ryby wkładamy plasterki twardego masła, plastry cytryny, posiekaną natkę.
Posypujemy delikatnie solÄ… i pieprzem.
Na wierzchu również układamy dodatki, tylko już bez soli i pieprzu.
Układamy ryby w naczyniu, pieczemy przez 25-30 minut w temperaturze 180 stopni.
Podajemy z ulubionymi dodatkami.



Jak minął tydzień? :)
Ja doszłam w kwestii zakupów do etapu "o kurcze, niczego nie potrzebuję".
Zapasy kosmetycznych ulubieńców są, kompletna garderoba jest. Nie ma co narzekać.
Zaczynam powoli myśleć o jakimś urlopie, marzy mi się Gdynia, ale to raczej dopiero na koniec sezonu, albo już po. Czego jak czego, ale tłumów wolę uniknąć.
A Wy się już urlopujecie?

Zakupy kosmetyczne cz. 1.



<3

Zakupy kosmetyczne cz. 2.

Pyszne!

Długo odkładany zakup, skorzystałam z wyprzedaży i w końcu mam :D

A zdjęcia na bloga robię telefonem ;)

Weekend się zbliża wielkimi krokami i to widać.
Po pierwsze pogoda się wybitnie spieprzyła, dzisiaj do pracy przyszłam ze spodniami mokrymi do połowy łydek, a do pokonania miałam raptem jakieś 800 metrów.
Po drugie, im ciężej mi się wstaje rano, tym bliżej do weekendu, jestem wyczerpana całym tym tygodniem, nie mogę się doczekać odpoczynku.
Ale koniec marudzenia, pora na przepis.
Korzystając z sezonu na bób ostatnio zrobiłam też z niego risotto.
Kremowy ryż idealnie pasuje do bobu, całość jest też bardzo sycąca.



Składniki na danie dla dwóch osób:

  • 150 g ryżu do risotto (arborio albo carnaroli)
  • Å‚yżka oliwy lub masÅ‚a
  • maÅ‚a dymka
  • 100 ml biaÅ‚ego wytrawnego wina (u mnie chenin blanc)
  • litr bulionu warzywnego
  • szklanka ugotowanego i obranego bobu
  • Å‚yżka kwaÅ›nej Å›mietany
  • sól, pieprz
  • Å›wieży koperek
  • opcjonalnie tarty parmezan




W rondlu na maśle/oliwie podsmażamy drobno posiekaną dymkę.
Następnie wrzucamy ryż i podsmażamy przez chwilę, aż stanie się przezroczysty.
Zalewamy ryż winem i czekamy, aż odparuje. Potem zalewamy bulionem, chochla po chochli, gotujemy na małym ogniu przez ok. 30-40 minut.
Doprawiamy do smaku.
Przy ostatniej chochli bulionu wrzucamy bób, na koniec dodajemy śmietanę, dokładnie mieszamy.
Podajemy z koperkiem i parmezanem.
Lubię szybkie przepisy, w których nie można nic sknocić.
Bo muszę się przyznać, że jeżeli gotując bardziej skomplikowane danie nie mam przed oczami przepisu, to czasami zdarza mi się zapomnieć o składnikach. I potem jest płacz "Zapomniałam"...
Na szczęście ten przepis jest bardzo prosty, nie zawiera dużej liczby skÅ‚adników, a czas pieczenia tych babeczek jest krótki. 
Idealny szybki deser :)


Składniki:
  • 2 szklanki mÄ…ki
  • szklanka cukru
  • dwie biaÅ‚e czekolady
  • duża cytryna - skórka i sok
  • szklanka mleka
  • pół szklanki oleju
  • 3 jajka
  • Å‚yżeczka proszku do pieczenia



Suche skÅ‚adniki mieszamy w jednej misce, mokre w drugiej, potem je łączymy ze sobÄ…. 
Czekoladę kroimy na małe kawałeczki, wsypujemy je do ciasta.
Cytrynę myjemy, ścieramy z niej skórkę i dodajemy do ciasta, następnie wyciskamy z niej sok i również dolewamy go do ciasta. Mieszamy.

Napełniamy foremki ciastem do 2/3 wysokości i pieczemy przez 15-20 minut w nagrzanym do 180 stopni piekarniku.
Masło orzechowe ma albo fanów (jak ja ;)), albo przeciwników, bo jest specyficzne w smaku.
Wiele osób nie znajÄ…c masÅ‚a spodziewa siÄ™, że jest to coÅ› w stylu Nutelli - sÅ‚odkie, i stÄ…d caÅ‚a masa rozczarowaÅ„. 
Mimo, że samo masło jest słone, zawsze do tej pory jadałam je na słodko - w ciastach, na tostach, na naleśnikach, placuszkach, z owocami i z konfiturami owocowymi.
Owszem, widziałam w internecie przepisy na dania wytrawne, obiadowe z użyciem masła orzechowego, ale do tej pory jakoś mnie nie kusiły.
Ostatnio jednak zdecydowałam się przygotować w końcu kurczaka z masłem orzechowym.
Dzisiejsza wersja jest bardzo podstawowa, myślę, że kolejnym razem pokuszę się o dodatki warzywne, jeszcze nie wiem tylko, jakie konkretnie ;)
Przepis jest banalnie prosty, a efekt naprawdÄ™ pyszny. 
Zdecydowanie jest to must try dla każdego wielbiciela słonego masełka.





Składniki:
  • jedna spora (300-350 g) pierÅ› z kurczaka
  • kilka Å‚yżek bulionu warzywnego
  • pół Å‚yżeczki żółtej pasty curry (ewentualnie może być mieszanka przypraw)
  • lubczyk, czÄ…ber, tymianek, pieprz do smaku
  • dwie-trzy spore Å‚yżki masÅ‚a orzechowego
  • odrobina oleju do smażenia

\Kurczaka kroimy w drobną kostkę, podsmażamy na mocno rozgrzanym tłuszczu.
Zalewamy bulionem, dodajemy pastę curry, przyprawy i dusimy na małym ogniu przez 10 minut.
Na koniec dodajemy masło orzechowe i dusimy jeszcze przez 2 minuty.
Podajemy z ryżem.
Jak minął Wam tydzień?
Mój minął bardzo szybko. Właśnie mija mój pierwszy od dawna tydzień, którego nie spędzam na zakupach.
Lubię się polenić czasami (tak, weekend, gdzie mam do zrobienia tylko pranie i sprzątanie jest dla mnie leniwym, zazwyczaj mam do zrobienia więcej). Jak chłop wyjeżdża to już w ogóle.
Nadrabiam zaległości filmowe, książkowe i leżę do góry pewną częścią ciała.
Nowego tygodnia się nie boję, nie podzielam powszechnej opinii "nie znoszę poniedziałku", bo swoją pracę lubię, poranne wstawanie też mi nie przeszkadza. Dodatkowo jestem w pracy rozpieszczana różnymi ciachami, ciągle ktoś coś dobrego przynosi :<

Przerwa w pracy :D

A tak siÄ™ sama rozpieszczam.

... i tak.

...

Olbrzymie rozczarowanie, efektu zero.

Moja definicja posprzÄ…tanego biurka.

Wyprzedażowe łupy z Empiku <3