Uwielbiam dania, które pokazują, że prostota zawsze rewelacyjnie się sprawdza i to jest właśnie jedno z nich.
Dodatkowym plusem jest to, że przygotowanie zajmuje kwadrans.
Składniki na dwie porcje:
- 200 g ugotowanego makaronu spaghetti (lub innego, wedle upodobań)
- 250 g mrożonego groszku, konserwowy się nie nadaje
- 50 g tartego parmezanu
- 30-40 ml oliwy z oliwek (może być smakowa, np. bazyliowa, truflowa)
- kilka łyżek migdałów w płatkach
- ząbek czosnku
Gotujemy do miękkości groszek - ok. 10 minut.
Groszek blendujemy razem z czosnkiem, oliwą, migdałami i serem. Ja z lenistwa użyłam moździerza. Można też rozgnieść składniki widelcem, w zależność od tego, czy wolimy pesto bardziej gładkie, czy z wyraźnymi kawałkami groszku.
Podajemy z makaronem



.jpg)




