Karkówka gotowana na parze
Gotowałam wczoraj karkówkę na parze, uwielbiam gotowane mięso. Niestety robię je rzadko, bo kotlety z karkówki muszą się gotować ok. 2 godziny, by były naprawdę kruche.
Jednak jak już przyrządzam mięso w ten sposób, to zawsze wychodzi pyszne, delikatne, mięciutkie, naprawdę mając więcej czasu warto go poświęcić na to danie :)
![]() |
Karkówka z ziemniakami i mizerią |
![]() |
Karkówka z kaszą gryczaną i miksem sałat z roszponką. |
Na danie dwa dwóch osób potrzebujemy dwóch kotletów (ok. 0,5 kg) z karkówki bez kości, przyprawy i garnek do gotowania na parze bądź parowar.
Jeżeli chodzi o przyprawy, to ja marynuję zawsze mięso w ostrej papryce, czosnku, pieprzu ziołowym i ziołach prowansalskich. Odstawiam je potem na co najmniej 2-3 godziny do lodówki, żeby przyprawy oddały swój aromat.
Gotuję ok. 2 godziny, przy grubszych kotletach nawet dłużej.
Podaję z sałatką/ziemniakami/kaszą wedle uznania :)
Zazwyczaj polewam azjatyckim słodkim sosem chili, nic tak nie pasuje do tych kotletów i nie nadaje im takiej wyrazistości.
Byłam również wczoraj w kinie na nowości Intruz, wkrótce recenzja :)
2 komentarze
Trafiłaś w mój gust, aż ślinka pociekła w najbliższym czasie wypróbuje.
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję za miłe słowa i polecam przepis :)
UsuńNie zamierzam tolerować złośliwości i chamstwa,
takie komentarze będą usuwane.
Proszę o wykazanie się kulturą osobistą, dziękuję.