Typowo śródziemnomorskie danie. Makaron, pomidory, mozzarella, oliwa i zioła.
Proste, niewymagające czasu ani wysiłku danie jednocześnie efektowne i po prostu smaczne.
Spaghetti można zastąpić inną formą makaronu, ale ta pasuje jednak najbardziej.



Składniki na dwie porcje:

  • 200 g makaronu spaghetti
  • 100 ml oliwy
  • 100 g mozzarelli z mleka bawolego
  • 100 g pomidorków cherry
  • drobno posiekana bazylia
  • zÄ…bek czosnku
  • odrobina soku z cytryny
  • sól, pieprz


Makaron gotujemy, pomidorki kroimy na pół, obtaczamy w oliwie i pieczemy w piekarniku przez kwadrans w temperaturze 180 stopni.
Odcedzony makaron mieszamy z oliwÄ…, sokiem z cytryny i bazyliÄ….
Dodajemy czosnek przeciśnięty przez praskę, pokrojoną na kawałki mozzarellę i pomidorki.
Doprawiamy do smaku solÄ… i pieprzem.
Sezon na dynię powoli dobiega końca. Nie mam niestety przemysłowej zamrażarki (nad czym bardzo ubolewam, bo gdybym miała, to zapełniłabym ją szybko sezonowymi pysznościami), więc korzystam z niego, jak tylko mogę.
Sałatka z dynią jest pożywna, trochę nietypowa i bardzo intensywna w smaku.
Dodatki sprawiają, że nie każdemu musi pasować, warto jednak samemu się przekonać.




Składniki na dwie porcje:

  • pół opakowania (ok. 50 g) rukoli
  • 200 g pieczonej dyni (u mnie piżmowa)
  • 50 g mozzarelli z zalewy
  • ocet balsamiczny
  • oliwa z oliwek
  • tymianek
  • sok z cytryny
  • szczypta curry
  • sól, pieprz
  • migdaÅ‚y w pÅ‚atkach (można je uprażyć)


Rukolę myjemy i wykładamy na talerze, dynię kroimy w kostkę, wrzucamy do miski, posypujemy solą, pieprzem, curry, skrapiamy oliwą i sokiem z cytryny, mieszamy, aby dokładnie obtoczyć wszystkie kawałki dyni.
Wykładamy dynię na rukolę, dodajemy pokrojoną w plastry mozzarellę.
Polewamy sosem z octu balsamicznego zmieszanego z oliwą, tymiankiem i posypujemy płatkami migdałów.
I dalej włoskie klimaty, przedwczoraj był makaron, dziś pora na pizzę.
Zazwyczaj robię pizzę na pszennym cieście, z mąki typu 600, bez zagniatania.
Wychodzi cienka i pyszna.
Dzisiejsza pizza nie jest drożdżową wielką bułą a'la polska pizza rodem z PRLu.
Jest bardziej lekka, puszysta nie objÄ™toÅ›ciowo, a bardziej w konsystencji. 
Ciasto nie jest tak zbite, jest bardziej miękkie, "lekkie".
No i po raz pierwszy na blogu jest razowe.
Pieczywo ogólnie jadam rzadko, lubię czasem kanapkę z razowego chleba, ale lubię też pszenne bagietki czosnkowe, bajgle z makiem (też pszenne) i klasyczne francuskie bagietki - chrupiące, z masłem, konfiturą i kubkiem kawy.
Pizza, przyznam szczerze, że też bardziej smakuje mi pszenna.
Co nie oznacza, że ta jest zła. O nie.
Po prostu jest inna, reakcja mojego faceta uÅ›wiadomiÅ‚a mi, że razowa pizza bÄ™dzie szokiem dla kogoÅ›, kto zawsze jadaÅ‚ pszennÄ…. 
Ale przy drugim kawałku po "ale to dziwne" przyszła myśl "ale dobre", więc chyba tragedii nie ma.
Oczywiście dodatki są tylko sugestią, największą zaletą pizzy jest to, że prawie wszystko można na niej położyć i zawsze będzie dobrze.



Składniki:
Ciasto:

  • 1/4 kostki Å›wieżych drożdży
  • 100 ml gorÄ…cej wody
  • 100 ml ciepÅ‚ego (może być w temperaturze pokojowej, może być podgrzane) mleka
  • Å‚yżeczka soli
  • Å‚yżeczka cukru
  • Å‚yżka stoÅ‚owa oliwy
  • 250 g mÄ…ki żytniej razowej

Sos:

  • 100 ml przecieru pomidorowego
  • zÄ…bek czosnku przeciÅ›niÄ™ty przez praskÄ™
  • suszone lub Å›wieże oregano

Dodatki:

  • 100 g sera z niebieskÄ… pleÅ›niÄ…
  • 100 g sera cheddar
  • 50 g sera twardego, np. parmezanu czy grana padano
  • 150 g mozzarelli z zalewy


Drożdże rozpuszczamy w mleku i wodze, dodajemy sól i cukier i odstawiamy na 20-30 minut.
Po upływie tego czasu dodajemy olej, mieszamy i wlewamy do miski z przesianą mąką.
Wyrabiamy ciasto, w razie potrzeby dosypując mąki lub dolewając gorącej wody. Ciasto ma być elastyczne i się nie rozpadać.
Odstawiamy ciasto na kwadrans.
Potem wykładamy je na blachę do pizzy.
Smarujemy sosem.
Układamy na pizzy drobno pokrojony ser pleśniowy i cheddar.
Pieczemy pizzÄ™ przez 20-25 minut w temperaturze 180 stopni.
W połowie czasu pieczenia dodajemy mozzarellę, parmezan dodajemy na już upieczoną pizzę.
Po wczorajszym poÅ›cie u Czoko zachciaÅ‚o mi siÄ™ pizzy margherity. 
Najlepiej jak najÅ‚atwiejszej i najszybszej, bo z pracy wróciÅ‚am padniÄ™ta. 
Dobrze się składało, że w lodówce miałam okrągłe ciasto francuskie z Lidla.
Jest to nowość - ciasto francuskie chłodzone z masłem.
WczeÅ›niej użyÅ‚am jednego do tarty na sÅ‚odko i bardzo mi posmakowaÅ‚o, uznaÅ‚am wiÄ™c, że pizza z jego użyciem powinna mi smakować. 
I nie pomyliłam się, była pyszna.
Co prawda nie tak sycąca, jak taka na tradycyjnym drożdżowym cieście, bardziej pasująca na przekąskę, niż na główne danie, ale naprawdę pyszna.



Składniki:

  • jedno okrÄ…gÅ‚e francuskie ciasto
  • kilka Å‚yżek passaty pomidorowej
  • zÄ…bek czosnku
  • szczypta suszonego oregano
  • kilka listków Å›wieżej bazylii
  • pieprz
  • kulka mozzarelli






Ciasto wykładamy na blaszkę.
Passatę łączymy z wyciśniętym czosnkiem, oregano i pieprzem, smarujemy ciasto.
Listki bazylii rwiemy na kawałki, kładziemy na pizzy. Na koniec układamy na cieście pokrojony w plastry ser.
Pieczemy w 180 stopniach przez 25 minut.
Jakiś czas temu publikowałam post ze zdjęciami pizzy z kukurydzą i brokułami, widziałam w komentarzach, że bardzo się spodobała.
Dzisiaj pora na pizzę całkowicie wegetariańską.
Jest aromatyczna, lekka i naprawdÄ™ pyszna.


Składniki:
Na ciasto:


  • szklanka mÄ…ki
  • opakowanie suszonych drożdży
  • 2/3 szklanki gorÄ…cej wody
  • pół Å‚yżeczki soli

Dodatkowo:


  • sos pomidorowy (najlepiej passata z zioÅ‚ami, ale może być zwykÅ‚y koncentrat pomidorowy i suszona bazylia czy oregano)
  • czarne oliwki - ok. 10 sztuk
  • ser mozzarella - 1 kulka



Wsypujemy mąkę, sól i drożdże do miski, zalewamy gorącą wodą. Mieszamy do momentu, gdy ciasto samo się zacznie odklejać od ścianek. W razie potrzeby dosypujemy mąki lub dolewamy wody.
Odstawiamy, przykrywamy ściereczką.
Kroimy oliwki i ser na plastry. Po upływie 10-15 minut podsypujemy ciasto mąką, rozciągamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.
Smarujemy ciasto sosem, kładziemy na wierzchu składniki i pieczemy 15-20 minut w temperaturze 180 stopni.







Uwielbiam ser. Prawie każdy pod prawie każdą postacią.
Mogę dodawać ser do niemal każdego obiadu, uważam, że ser dodaje smakowitości każdej potrawie.
Zawsze, absolutnie zawsze mam co najmniej 2-3 rodzaje sera w lodówce.
I czasami robię na szybko obiad na bazie sera właśnie.
Sos, który jest tematem dzisiejszego posta jest poczwórnie serowy, smakowity i bajecznie wręcz prosty.
Nie jest to może najestetyczniej na świecie wyglądające danie, ale zapewniam, że jest przepyszne!




Składniki na danie dla dwóch osób:

  • makaron penne - ok. 200 - 250 g
  • Å›mietanka 30% - maÅ‚y kubeczek
  • ser gorgonzola - ok. 75 g
  • ser Lazur zÅ‚ocisty - ok. 50 g
  • ser parmezan lub grana padano - 75 g
  • ser mozzarella, najlepiej od razu dwa rodzaje - jedna kulka (100-125 g) z zalewy solankowej i ok. 50 g wersji startej


Makaron gotujemy w osolonej wodzie.
Śmietankę wlewamy do garnka, dorzucamy pokrojone na małe kawałeczki sery gorgonzola, Lazur i solankową mozzarellę. Doprowadzamy do wrzenia, na małym ogniu gotujemy, aż sery całkowicie się roztopią.
Odcedzony makaron wrzucamy do gotowego sosu, posypujemy parmezanem / grana padano i startą mozzarellą. Dokładnie mieszamy, by wszystkie składniki się połączyły.
Podajemy od razu.






Smacznego!