Po wczorajszym poście u Czoko zachciało mi się pizzy margherity. 
Najlepiej jak najłatwiejszej i najszybszej, bo z pracy wróciłam padnięta. 
Dobrze się składało, że w lodówce miałam okrągłe ciasto francuskie z Lidla.
Jest to nowość - ciasto francuskie chłodzone z masłem.
Wcześniej użyłam jednego do tarty na słodko i bardzo mi posmakowało, uznałam więc, że pizza z jego użyciem powinna mi smakować. 
I nie pomyliłam się, była pyszna.
Co prawda nie tak sycąca, jak taka na tradycyjnym drożdżowym cieście, bardziej pasująca na przekąskę, niż na główne danie, ale naprawdę pyszna.



Składniki:

  • jedno okrągłe francuskie ciasto
  • kilka łyżek passaty pomidorowej
  • ząbek czosnku
  • szczypta suszonego oregano
  • kilka listków świeżej bazylii
  • pieprz
  • kulka mozzarelli






Ciasto wykładamy na blaszkę.
Passatę łączymy z wyciśniętym czosnkiem, oregano i pieprzem, smarujemy ciasto.
Listki bazylii rwiemy na kawałki, kładziemy na pizzy. Na koniec układamy na cieście pokrojony w plastry ser.
Pieczemy w 180 stopniach przez 25 minut.
Uwielbiam pancakes!
U-wiel-biam!
To idealne leniwe weekendowe śniadanie.
W tygodniu nie mam czasu rano na takie luksusy (no bo kto normalny chciałby stać przy patelni o 5:30 rano?), ale w niedzielę placuszki to niemalże rytuał.
Dzisiaj cytrynowe pancakes z jagodami i serkiem mascarpone.
Można też dać ricottę zamiast mascarpone i pominąć śmietanę, będą mniej tuczące.



Składniki:

  • szklanka mąki
  • szklanka maślanki
  • sok i skórka z jednej cytryny
  • pół łyżeczki sody
  • 3/4 szklanki cukru
  • jajko
  • 1/2 szklanki oleju rzepakowego


Dodatki:

  • 200 g serka mascarpone
  • 100 ml śmietanki 30%
  • 50 g cukru
  • świeże jagody
  • opcjonalnie świeże listki mięty


Składniki na ciasto łączymy w misce, mieszamy do uzyskania gładkiej masy.
Smażymy niewielkie placuszki bez tłuszczu.
Serek i śmietankę łączymy, dodajemy cukier.
Polewamy gotowe placuszki takim serowym sosem i posypujemy jagodami.
Ludzie nigdy nie przestaną mnie zadziwiać.
Bardzo chciałam kupić kawę Tchibo w promocji, bo akurat jestem przy końcówce słoika.
Kończę pracę o 15, market mam akurat po drodze, bo dwa budynki dalej.
Idę tam i co? I ludzie od rana wykupili kilka palet. Poważnie? Ja chciałam tylko dwa słoiczki, a ludzie to pewnie wózkami wywozili.
Pamiętam, jak raz była promocja na mrożone pizze. Ludzie brali po 5-6 zgrzewek (8 pizz w każdej), normalnie zapasy jak na wojnę...
Frustracja frustracją, przejdę może do przyjemniejszego tematu.
W końcu zaczął się na dobre sezon na kurki.
Uwielbiam kurki <3
Dobrze przyrządzone, z masełkiem, delikatne.
Cóż poradzić, wolę subtelniejsze smaki od tych bardziej pikantnych.






Składniki:

  • 250 g makaronu ( u mnie penne)
  • 200 g kurek
  • 100 g gorgonzoli
  • 100 g masła
  • mała dymka drobno posiekana
  • dwie łyżki śmietanki 30%
  • dwie łyżki białego wytrawnego wina (u mnie chenin blanc)
  • parmezan
  • świeży szczypiorek
  • sól, pieprz do smaku


Kurki myjemy i gotujemy przez kwadrans w lekko posolonej wodzie.
Następnie odcedzamy.
W rondlu rozgrzewamy odrobinę masła, podsmażamy na nim dymkę.
Następnie dodajemy kurki, zalewamy je winem. Gdy odparuje dodajemy resztę masła.
Dusimy przez 10-15 minut, w międzyczasie gotując makaron.
Na koniec dodajemy do sosu śmietankę, gorgonzolę i szczypiorek.
Już na talerzach posypujemy makaron parmezanem.
Ostatnio był na blogu przepis na podstawową wersję brownie z mlecznej czekolady.
Dzisiaj brownie trochę odmienione, bo lekko słonawe.
Każdy, kto próbował podobnego połączenia wie, że słodki i słony smak doskonale się uzupełniają.
Nie wszystkim to odpowiada, fakt, ale fani masła orzechowego powinni być takim ciastem zachwyceni.
U mnie zostało zjedzone, zanim zdążyło wystygnąć ;)



Składniki na formę keksówkę:

  • 100 g czekolady deserowej
  • 100 g masła
  • 100 g cukru
  • 50 g mąki
  • pół słoika masła orzechowego



Masło razem z czekoladą roztapiamy w kąpieli wodnej.
Cukier ucieramy z jajkiem.
Łączymy składniki, dosypujemy mąkę.
Wykładamy masę do formy, na to wykładamy masło orzechowe.
Pieczemy przez 25-30 minut w 180 stopniach.
Dzisiaj trochę idę na łatwiznę, bo do przygotowania takiej tarty wykorzystałam dwa arkusze mrożonego ciasta francuskiego. Swoją drogą polecam mrożone ciasto, moim zdaniem jest lepsze i ładniej wyrasta, niż to chłodzone. Ostatnio pierwszy raz kupiłam tego typu ciasto w Kauflandzie i chyba już przy nim zostanę. 
Korzystając z mrożonego ciasta francuskiego możemy mieć efektowny i pyszny obiad gotowy w pół godziny, przy minimalnym nakładzie pracy. Coś wspaniałego dla zabieganych osób, które jednak nie chcą jeść na mieście.
Ciasto po wyjęciu z zamrażarki jest już po kilku minutach gotowe do użycia, wystarczy dodać dodatki i upiec.
Ja do swojej tarty dodałam dużo świeżego koperku, wędzonego łososia i kozi ser.



Składniki:

  • gotowe ciasto francuskie
  • 2 jajka
  • 100 ml śmietanki 30%
  • 100 g tartego żółtego sera
  • 100 g koziego sera
  • 200 g wędzonego łososia
  • drobno posiekany świeży koperek
  • odrobina tartej skórki z cytryny
  • pieprz, sól




Ciasto rozmrażamy, wylepiamy nim wysmarowaną tłuszczem lub wyłożoną papierem do pieczenia formę do tarty.
Jajka razem ze śmietanką łączymy na gładką masę, dodajemy starty ser.
Wylewamy to na ciasto, doprawiamy solą i pieprzem.
Wykładamy łososia, ser kozi i posypujemy koperkiem i skórką z cytryny.
Pieczemy przez 25-30 minut w 180 stopniach.
Można podawać na ciepło i na zimno.
Nie wiem, jak to jest, że pogoda jest cudowna, kiedy siedzę w biurze.
Teraz jest weekend, mogłabym (i chciałabym) grzać tyłek na plaży i co? I dupa. Słońca nie ma.
Taka złośliwość, takie marne lato w tym roku.
Pocieszenie w wyprzedażach jedynie, uwielbiam empikowe -90% :D

Sama się dziwię że mi się chce o 6 rano.

Osładzam sobie dzień w pracy.

Szału nie ma. Żaden z produktów z tej serii mnie nie urzekł. Nigdy.

Skromne zapasy.


Jedno z ciekawszych odkryć ostatnich miesięcy.
Czarny bez jest przepyszny!

Mango i rodzynki w kardamonie.

Bo czasami mi się nie chce gotować.

Każdy miłośnik domowych wypieków zna ten ból, kiedy zamiast pysznego ciasta wyciąga z piekarnika mało apetyczny zakalec.
Dlaczego zakalec powstaje?
Jest wiele powodów, ale nieumiejętnie dobrana mąka jest jednym z nich. 
Podział mąki na typy i propozycje ich zastosowania nie bierze się znikąd, to naprawdę ma sens.
Jeżeli lubimy domowe wypieki, warto mieć przynajmniej dwa-trzy typy mąki w domu.
A wracając do zakalca - głównym powodem jest niecierpliwość.
Chcemy sprawdzić, czy nasz wypiek jest już gotowy, otwieramy drzwiczki piekarnika.
Co z tego, że ledwo na minutę. Nagła zmiana temperatury nawet na pół minuty wystarcza, by ciasto się ochłodziło i opadło. Taki swojego rodzaju szok termiczny ;)
Właśnie dlatego nie warto też wyjmować ciasta z piekarnika zaraz po zakończeniu pieczenia, lepiej jest uchylić drzwiczki i zostawić ciasto w piekarniku na 15-20 minut, żeby trochę przestygło.
Jeżeli pieczemy pizzę i nie chcemy, by była zakalcowata, poczekajmy z nałożeniem niektórych dodatków.
Duża ilość dodatków chłodzi ciasto i poprzez swój ciężar nie pozwala mu wyrosnąć.
I w efekcie zamiast puszystej, chrupiącej pizzy mamy zakalcowaty naleśnik.
Jak tego uniknąć? Na pierwsze 10 minut pieczenia wrzucamy pizzę jedynie z sosem i ziołami, by była aromatyczna.
Na ostatnie 5 minut pieczenia dodajemy dodatki, zwiększając jednocześnie temperaturę pieczenia.
Kilka minut wystarczy, by wędliny się zrumieniły, a sery roztopiły.

źródło: praskagieldaspozywcza.pl



Typy mąki.
Co to są typy mąki i jaka jest między nimi różnica?
Mąkę dzielimy ze względu na pochodzenie i na typ.
Jeżeli chodzi o to pierwsze, to mąka może być wykonana z różnego rodzaju ziaren. Może być pszenna, żytnia, kukurydziana, ryżowa, orkiszowa, ziemniaczana, jęczmienna, sojowa, gryczana, owsiana, z prosa albo z grochu.
Do wyboru do koloru.
Typ mąki to jednak coś zupełnie innego.
Na opakowaniu mamy oznaczenia numeryczne, zazwyczaj od 450 do 2000.
Liczba ta oznacza ilość gramów popiołu powstałego po spaleniu 100 kg mąki.
Przykładowo po spaleniu 100 kg mąki tortowej zostanie 450 g popiołu, a już po spaleniu 100 kg mąki razowej typu 2000 zostanie 2 kg (2000 g) popiołu.
Popiół ten to pozostałości po okrywach ziaren. Składa się głównie z mikroelementów.

Dzisiaj skupimy się na popularnych i łatwo dostępnych rodzajach mąki.

Typy mąki pszennej:
Typ 400: tortowa - do wypieku ciast tortowych
Typ 450: tortowa - do wypieku ciast biszkoptowych, tortów i ciast francuskich
Typ 500: pojawiają się tu 3 odmiany:

  • Mąka Wrocławska - do wypieku pierników, kruchych ciast, do naleśników i omletów
  • Mąka Poznańska - do wyrobu domowych makaronów, lanych klusek
  • Mąka Krupczatka - do wypieku babek, ciast z owocami, wyrobu makaronów, ciasta do pierogów

Typ 550: luksusowa - do wypieku ciast drożdżowych, naleśnikowych oraz kopytek, knedli, klusek
Typ 650: makaronowa - do wypieku bułek, wypieku pierników, miodowników i ciast ciemnych, robienia zasmażek, jako naturalny składnik zagęszczający do zup i sosów, wykorzystywana też do produkcji makaronu (mimo, że to pszenica miękka)
Typ 750: chlebowa - idealna do domowej pizzy
Typ 850: chlebowa
Typ 1000: mąka (kaszka) makaronowa pełnoziarnista - wykorzystywana czasem do produkcji makaronu
Typ 1050
Typ 1400: sitkowa - do wypieku pieczywa
Typ 1850: graham - do wypieku pieczywa
Typ 2000: razowa, śruta chlebowa - do wypieku ciemnego pieczywa
Typ 3000: mąka pełnego przemiału - czyli zmielone całe ziarna

Typy mąki makaronowej uzyskiwanej z przemiału pszenicy twardej:

semolina
Typ 950
Typ 1750 

Typy mąki żytniej:


Typ 580: jasna
Typ 800: żytnia
Typ 1400: sitkowa
Typ 1850 starogardzka
Typ 2000: razowa
Już nie pamiętam, gdzie dokładnie znalazłam ten przepis.
Pewnie czai się gdzieś w czeluściach Durszlaka.
Jakiś czas temu wysyłałam go na jakiś konkurs, pamiętam, że wygrałam wtedy książkę.
Lubię proste ciasta tego typu. Takie moje comfort food.
Do kawy czy herbaty w sam raz. 
Słodkie kokosowe ciasto idealnie współgra z kwaskowym rabarbarowym wierzchem.




Składniki:
  • 3 łodygi rabarbaru
  • 2 szklanki mąki
  • 3 jajka
  • 3/4 szklanki cukru
  • 150 g masła
  • 100 g wiórków kokosowych
  • pół łyżeczki sody





Ucieramy jajka z cukrem, dodajemy masło i wiórki. 

Na koniec wsypujemy mąkę i sodę, ucieramy ciasto.
Wylewamy do tortownicy, posypujemy posiekanym rabarbarem. Pieczemy 45 minut w 170 stopniach.

Po wystudzeniu posypujemy cukrem pudrem.



Ostatnio publikowałam przepis na pikantne ćwiartki z kurczaka.
Dzisiaj przepis na ćwiartki zapiekane ze świeżą włoszczyzną.
Włoszczyzna zalegała mi w lodówce kilka dni, nie miałam pomysłu na zupę, więc postanowiłam wykorzystać ją inaczej.
Danie wyszło bardzo aromatyczne, kolorowe i smaczne. I lekkie, mimo tego, że mięsne.




Składniki na danie dla dwóch osób:

  • dwie ćwiartki z kurczaka
  • jeden seler naciowy
  • dwie spore marchewki
  • oliwa z oliwek
  • jeden niewielki młody por
  • natka pietruszki
  • sól, pieprz




Mięso nacieramy solą i pieprzem, odstawiamy na godzinę.
Włoszczyznę myjemy i siekamy drobno.
Układamy mięso w naczyniu żaroodpornym, na nim układamy warzywa i zioła.
Skrapiamy oliwą i pieczemy przez 80-90 minut w temperaturze 170 stopni.
Podajemy z ulubionymi dodatkami - ja podałam ze smażonymi talarkami.
Jeżeli mamy duże naczynie, możemy upiec ziemniaki razem z mięsem. Przejdą wówczas ziołowym aromatem.


Przed upieczeniem...

... i po.