Lubicie tosty z opiekacza?
To chyba najszybsze na świecie śniadanie na ciepło.
Mimo, że bardzo rzadko jadam jakiekolwiek pieczywo, to takie tosty są dla  mnie śniadaniowym odpowiednikiem makaronu - liczba kombinacji dodatków, które można użyć jest olbrzymia, można robić tosty na słodko i wytrawnie, bardziej lub mniej zdrowo, a klasyczna, znana chyba każdemu kombinacja szynka + ser jest tylko początkiem listy.






Poniżej moje propozycje kombinacji smakowych, wszystkie wypróbowane i wszystkie pyszne :)

WYTRAWNE:

  • mortadella bologna + mozzarella z zalewy
  • salami + smażone pieczarki
  • mozzarella z zalewy + suszone pomidory + świeża bazylia
  • łosoś wędzony + gorgonzola
  • blanszowany szpinak + kozi ser
  • ricotta + wędzony łosoś
  • ricotta + awokado
  • kozi ser w plastrach + awokado
  • suszone pomidory + awokado
  • kozi ser w plastrach + świeży ogórek
  • ricotta + świeży ogórek
  • dowolna wędlina + ogórek konserwowy
  • mozzarella z zalewy + oliwki
  • dowolny ser + pomidory + kapary
  • dobrej jakości szynka + ananas + ser
  • bekon + ser + pieczarki


SŁODKIE:

  • masło orzechowe + Nutella
  • masło orzechowe + banan
  • masło orzechowe + konfitura truskawkowa lub świeże truskawki
  • ricotta + ulubiony dżem/konfitura
  • Nutella + banan
  • Nutella + truskawki
  • Nutella + ricotta
  • Nutella + mascarpone
  • mascarpone + miód
  • ricotta + miód


Codziennie wstaję do pracy o 5:30, zaczynam pracę o 7.
Co prawda nie wychodzę nigdy bez śniadania, ale śniadania jedzone w pośpiechu nigdy nie są takie, jakie bym chciała, aby były.
A lubię leniwe weekendowe śniadania. Bardzo.
Świeże, parujące, gorące pancakes, naleśniki nadziewane owocami, tosty, omlety. Uwielbiam wszystkie.
A w tygodniu nie mam na to czasu. Pancakes usmażone wieczorem i odgrzewane w mikrofali to nie to samo, to niemal profanacja. 
Ale na szczęście są weekendy. Mogę sobie pospać dłużej, co prawda niewiele dłużej, bo standardowo się budzę ok. 6-6:30, ale mam czas poleżeć i poczytać, wypić kawę w łóżku i wysmażyć sobie takie śniadanie, że nic tylko jeść.
Dzisiejsze śniadanie jest banalnie proste, ale tak dobre, że mogłabym je jeść codziennie. Nie zrobię tego jednak, bo po jakimś czasie pewnie przestałabym się mieścić. W ciuchy, na krześle, w drzwiach ;) 
Ale raz na jakiś czas rozpusta jest wręcz wskazana.
Serek mascarpone można zastąpić lżejszym twarożkiem typu Philadelphia, ale całość będzie wtedy mniej kremowa w smaku. Fakt, o wiele mniej tłusta (bo z mascarpone trzeba przy tego typu tostach naprawdę uważać, bo jest cholernie wręcz tłusty), ale też i mniej smaczna.
P.S. Tosty francuskie są obok panzanelli najlepszym sposobem na niezmarnowanie lekko sczerstwiałego pieczywa.




Składniki:

  • pieczywo (najlepiej bułki, bagietki, chałki) pokrojone w kromki, skórki warto odkroić
  • 2 jajka
  • mleko bądź śmietanka
  • mascarpone
  • ulubiony dżem/konfitura (u mnie limitowany Łowicz o smaku czarnego bzu, polecam, bo smaczny)
  • tłuszcz do smażenia - olej rzepakowy bądź masło klarowane, nie polecam smażenia na zwykłym maśle, bo ma niską temperaturę dymienia i zwyczajnie się spali


W głębokim talerzu mieszamy jajko i mleko/śmietankę.
Obtaczamy w tej mieszance pieczywo i smażymy na mocno rozgrzanym tłuszczu na złoty kolor.
Podajemy z serkiem i dżemem póki gorące.