Ostatnio na blogach, Instagramach i ogólnie wszędzie był wielki szał na produkty z lidlowego tygodnia amerykańskiego.
Ja z tego tygodnia w sumie nie kupiłam nic, chłop mi kupił Jelly beans, ale sam musiał zjeść, bo dla mnie to tak słodkie, że aż niejadalne.
Za to przed tygodniem amerykańskim był tydzień azjatycki, gdzie obkupiłam się w makarony i teraz z nimi eksperymentuję.
Na pierwszy ogień idzie prosty pszenno-gryczany makaron soba z bardzo małą ilością dodatków.
Składniki na dwie porcje:
- 150 g makaronu soba
- jeden filet z kurczaka
- kilkanaście brokułowych różyczek
- 50 g tofu
- sos sojowy ciemny
- sos chilli słodki O, TAKI (KLIK)
- łyżka oleju do woka
Makaron i brokuły gotujemy, kurczaka i tofu podsmażamy na oleju, doprawiamy kolendrą, odrobiną chilli i pieprzem.
Dorzucamy makaron i brokuły, dodajemy odrobinę (kilka kropelek) sosu sojowego i ok. dwie łyżki sosu chilli.

